Polscy skoczkowie mieli nadzieję, że w niedzielnych zawodach na skoczni w Titisee-Neustadt spiszą się lepiej niż w sobotę. Po raz kolejny się przeliczyli. "Honoru" biało-czerwonych bronił tylko Andrzej Stękała, który po bardzo słabym drugim skoku zajął ostatnie miejsce ze skaczących w drugiej serii zawodników (jeden skoczek nieklasyfikowany). Konkurs wygrał Karl Geiger.